Tegoroczne wakacje spędziłam na obozie językowym w Rosji. Było to dla mnie wielkie i niezapomniane przeżycie. Zaraz po przybyciu wraz z trójką nowych przyjaciół oraz panią opiekunką, odebrał nas z lotniska Szeremietiewo bardzo miły Rosjanin, Misza. Pomógł On nam się oswoić z językiem rosyjskim, zadając pytania i opowiadając wiele ciekawych historyjek. Czytaj więcej...